ni. Niania leżała spokojnie przy drzwiach łazienki, pilnu-

Ericson.
wrócić?
uczyć jednego człowieka, będziesz pilotować program nauki
zostać? - Usiadł na łóżku i pogładził ją po włosach. - Przyda nam się
- Nie mogę.
- O Boże... - westchnęła Zuzanna.
więc musisz bardzo uważać na to, co mówisz.
krawężniku, a kierowca czarnej taksówki zatrąbił donośnie.
150
Tempera milczała.
szal na łóżko, podeszła do lustra, by spojrzeć na
Flic stała przy lodówce i piła kawę.
jak daleko to sięga.
Nie miała sposobu, by się przekonać, czy Matthew rzeczywiście


- I czuję się cudownie. Doktor powiedział, że niedługo będę mogła wrócić do domu. Może nawet jutro.

po tym, co jej powiedziałam. Ale zdaje się, że Groosi chce najpierw
- W co nie uwierzę? - Sylwia zaczęła mieć złe przeczucia.
doczekawszy się odpowiedzi, przekręciła ostrożnie gałkę. W pokoju

pożartować.

Najwyraźniej nie zamierzała uciekać, więc znowu usiadł na brzegu biurka.
Już otwierał usta, żeby rzucić złośliwą uwagę, ale powstrzymał go wyraz twarzy
- Od razu przyszło mi do głowy, że panna Gallant może mieć jakieś plany wobec

kubła.

- Możesz ją sobie wziąć całą. - Nie zdołał powstrzymać się od uśmiechu na widok
- Myślę, że właśnie tu jest twoje miejsce.
Tom zamrugał oczami. — Martwisz się? Czym?